<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>alienka.pl</title>
	<atom:link href="http://alienka.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alienka.pl</link>
	<description>O życiu pozytywnie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 19:07:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Pomyślę o tym jutro!</title>
		<link>http://alienka.pl/notki/pomysle-o-tym-jutro/</link>
		<comments>http://alienka.pl/notki/pomysle-o-tym-jutro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 19:06:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>alienka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://alienka.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Po deszczu zawsze wychodzi słońce. Tak też stało się dzisiaj. Po deszczowym wczorajszym popołudniu, nastąpił słoneczny poranek. W związku z tym, nie mogłam się powstrzymać, i wypiłam poranną kawę na huśtawce, naładowałam się pozytywnie promieniami słonecznymi. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że moja kochana rodzicielka postanowiła przyjąć ton moralizatorski. Na co dzień [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po deszczu zawsze wychodzi słońce. Tak też stało się dzisiaj. Po deszczowym wczorajszym popołudniu, nastąpił słoneczny poranek. W związku z tym, nie mogłam się powstrzymać, i wypiłam poranną kawę na huśtawce, naładowałam się pozytywnie promieniami słonecznymi. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że moja kochana rodzicielka postanowiła przyjąć ton moralizatorski. Na co dzień tak nie ma, twierdzi że mi ufa, tylko od święta zdarza jej się pomarudzić tak &#8216;na zapas&#8217;. W każdym razie dzisiaj było to kompletnie nie na miejscu, gdyż wpędziło mnie znów w stan zadumy nad moim życiem (a trzeba wiedzieć, że takie stany kończą się zwykle chowaniem pod kołdrą i oglądaniem Magdy M.)</p>
<p>I kiedy tak powiedziałam mamie o wszystkich swoich wątpliwościach, i problemach, to ta, zwykle trzeźwo myśląca kobieta, zwolenniczka natychmiastowego rozwiązywania wszelkich sytuacji kryzysowych, wyskoczyła z tekstem: Nie przejmuj się! Powiedz sobie tak jak Scarlet O&#8217;Hara: &#8220;Pomyślę o tym jutro&#8221;. Tym mnie zastrzeliła. Bo czy to nie jest nic innego jak przesuwanie czegoś w nieskończoność? Chociaż&#8230; może z drugiej strony jest to jakieś rozwiązanie, żeby przeczekać aż wszystko samo się rozwiąże? Nie wiem, męczy mnie to &#8211; pomyślę o tym jutro.</p>
<p>Na razie przede mną Instrumenty Finansowe, Bankowość.. i rekrutacja na studia. To zaczyna się stawać moją obsesją. Dzisiaj śniły mi się cztery różne rozwiązania! Rozmowy kwalifikacyjne, listy osób przyjętych&#8230; stresująca to była noc! Do tego nieustannie odświeżam stronę instytutu, żeby sprawdzić, czy jest harmonogram rozmów kwalifikacyjnych. Czy to nie jest troszkę niezdrowe?</p>
<p>Poza tym szykuje się kolejny rok z widokiem na siostrzyczki! Co prawda dzisiaj dostałam propozycję zmiany pokoju, ale pod warunkiem zamieszkania z wieczną hipochondryczką, która już n-ty rok próbuje skończyć studia, ma 33 lata i jest nie do zniesienia! Never! Wolę już podglądać siostrzyczki za oknem!;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://alienka.pl/notki/pomysle-o-tym-jutro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>If I could fly&#8230;</title>
		<link>http://alienka.pl/notki/if-i-could-fly/</link>
		<comments>http://alienka.pl/notki/if-i-could-fly/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 21:59:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>alienka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://alienka.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Znów śniło mi się dzisiaj, że latam&#8230; Jest to chyba jeden z moich ulubionych snów&#8230;. Uwielbiam czuć tę lekkość, gdy unoszę się metr ponad ziemią, i jestem wolna, mogę robić co chcę&#8230; Zawsze gdy budzę się po nocnym locie, czuję że mogę wszystko! Że mogę zmienić świat! Że mogę spełnić wszystkie swoje marzenia! Że mogę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Znów śniło mi się dzisiaj, że latam&#8230; Jest to chyba jeden z moich ulubionych snów&#8230;. Uwielbiam czuć tę lekkość, gdy unoszę się metr ponad ziemią, i jestem wolna, mogę robić co chcę&#8230; Zawsze gdy budzę się po nocnym locie, czuję że mogę wszystko! Że mogę zmienić świat! Że mogę spełnić wszystkie swoje marzenia! Że mogę w życiu coś osiągnąć! A potem wystarczy, że spadnie deszcz&#8230; i razem z kroplami przychodzi otrzeźwienie. Zadziwiające, jak pogoda rządzi losami ludzkimi.</p>
<p style="text-align: left;">O poczuciu wolności rozmawiałam dzisiaj z mamą. Po rozmowie, zaczęłam się zastanawiać, czy &#8216;chęć wolności&#8217; jest dziedziczna, jako że mama przyznała się, że również potrzebuje tego jak powietrza. Czasami, szczególnie w związkach, bywa to kłopotliwe. Nie każdy mężczyzna jest w stanie zaakceptować taką potrzebę kobiety. Działa to oczywiście również w drugą stronę: mało która kobieta jest w stanie zaakceptować że jej partner ma prawo do własnego życia. A przecież takie prawo, potrzebne jest każdemu jak powietrze! No, może nie każdy tę potrzebę odczuwa, ale z pewnością każdemu dobrze by to zrobiło.</p>
<p style="text-align: left;">Rozwijanie swoich pasji, rozwijanie osobowości, poznawanie nowych ludzi wcale nie wyklucza szczęśliwego związku. Wręcz przeciwnie: Dwoje ludzi nie ma poczucia, że musi z czegoś zrezygnować, że coś im ucieka.</p>
<p style="text-align: left;">Moja przyjaciółka stwierdziła, że nie jest to normalne. Według niej, prezentując takie poglądy okazuję że nie jestem gotowa na poważny związek, nie jestem wystarczająco dojrzała. Bo przecież związek dwojga ludzi polega na tym, że stają się oni jedną osobą. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mnie? Dla unikalnego, jedynego, niepowtarzalnego mnie? Dla moich poglądów, opinii&#8230; Miejsca brak. Tak więc wydaje mi się, że według takich kryteriów, nigdy nie będę wystarczająco dojrzała do związku. Bo potrzebuję wolności. Zarówno tej umysłowej jak i przestrzennej. I z tego nie zrezygnuję.</p>
<p style="text-align: left;">Poniżej, Jelonek, który towarzyszy mi przez cały dzisiejszy (deszczowy) dzień.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=QMamJvNAhdE">Jelonek &#8211; BaRock</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://alienka.pl/notki/if-i-could-fly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O &#8216;Bywaniu&#8217; a nie Byciu.</title>
		<link>http://alienka.pl/notki/o-bywaniu-a-nie-byciu/</link>
		<comments>http://alienka.pl/notki/o-bywaniu-a-nie-byciu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 21:43:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>alienka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://alienka.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Alienka postanowiła się dzisiaj ukulturalnić. Świetną okazją do tego stała się pierwsza w Polsce prapremiera opery pt &#8220;Matka czarnoskrzydłych snów&#8221; Hanny Kulenty. Oczywiście, że stworzona jest do wyższych celów, na spektakl wybrała się jako VIP. Opera ta z pewnością nie należy do tradycyjnych. Może się wręcz wydawać trudna w odbiorze. Opowiada historię Klary &#8211; schizofreniczki. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Alienka postanowiła się dzisiaj ukulturalnić. Świetną okazją do tego stała się pierwsza w Polsce prapremiera opery pt &#8220;Matka czarnoskrzydłych snów&#8221; Hanny Kulenty. Oczywiście, że stworzona jest do wyższych celów, na spektakl wybrała się jako VIP. Opera ta z pewnością nie należy do tradycyjnych. Może się wręcz wydawać trudna w odbiorze. Opowiada historię Klary &#8211; schizofreniczki. Cała akcja toczy się w jej myślach a rozszczepienie osobowości jest wyrażone poprzez &#8216;powielenie&#8217; jej postaci. Powielanie dialogów, psychodeliczna muzyka mająca oddać stan emocjonalny Klary sprawia, że jest to dzieło niezwykłe.</p>
<p>Po premierze odbył się bankiet połączony z wystawą prac Alexandra Kormana, który zaprojektował plakat promujący &#8220;Matkę czarnoskrzydłych snów&#8221;. Jednakże alienka specjalną uwagę poświęciła całkowicie innemu zjawisku. Otóż&#8230; założeniem takich bankietów jest stworzenie okazji do rozmów na temat wystawionego dzieła, do rozmów. Tymczasem pojawiło się wiele osób, które nie rozmawiały z nikim. Wielu gości od razu rzuciła się do stołów, pragnąc skorzystać jak najwięcej. Niektórzy z nich wyglądali, jakby miesiącami głodowali. Pół biedy jeśli ktoś jedząc rozmawiał z innymi. Gorzej, jeśli nie odzywali się do nikogo i zaraz po zaspokojeniu głodu wychodzili. Niestety, nie był to jedyny raz, gdy alienka zaobserwowała takie zachowanie. W sposób podobny zachowywali się rezprezentanci Polski, których spotykała na różnych konferencjach. Mało tego &#8211; chwalili się alience swoją przebiegłością opowiadając o tym, jak to nie chodzą na konferencje a przychodzą tylko na bankiety. I to osoby piastujące wysokie stanowiska w kraju &#8211; Wstyd!</p>
<p>Może ja mam złe podejście do tego wszystkiego. Może mój system wartości jest trochę przestarzały, ale uważam, że jeśli ktoś idzie na daną imprezę tylko po to, żeby się polansować lub najeść, to lepiej żeby nie zjawiał się tam w ogóle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://alienka.pl/notki/o-bywaniu-a-nie-byciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szacunek wobec innych</title>
		<link>http://alienka.pl/notki/kobiety/</link>
		<comments>http://alienka.pl/notki/kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Apr 2010 20:58:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>alienka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://alienka.pl/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Przez całe życie, moi rodzice wychowywali mnie w przekonaniu, że każdy człowiek zasługuje na szacunek. Wpajano mi zasady, że należy szanować nie tylko własną osobę, ale również tych z pozoru skazanych na odrzucenie przez społeczeństwo. Muszę przyznać, że moim rodzicom skutecznie udało się we mnie wpoić szacunek wobec innych. To, że każdy ma prawo do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez całe życie, moi rodzice wychowywali mnie w przekonaniu, że każdy człowiek zasługuje na szacunek. Wpajano mi zasady, że należy szanować nie tylko własną osobę, ale również tych z pozoru skazanych na odrzucenie przez społeczeństwo. Muszę przyznać, że moim rodzicom skutecznie udało się we mnie wpoić szacunek wobec innych. To, że każdy ma prawo do godności. Pewnie dlatego tak ciężko przychodzi mi znoszenie (bo o akceptacji tego zjawiska nie ma mowy) tego, co się wokół mnie dzieje.</p>
<p>Znajduję się nagle w świecie, gdy ludzie przestają szanować sami siebie. Gwiazdki walczą o popularność tańcząc, śpiewając, poniżając się na ekranach telewizorów. Politycy sprzedają swoje ideały w imię władzy. Nastolatki oddają ciało za parę dżinsów lub nowy telefon. Obserwując ten cały cyrk, zastanawiam się, co wywołuje takie zachowania. Czy to media promują takie wzorce? Czy może dochodzimy do wniosku, że nie opłaca się być uczciwym, że nie opłaca się bronić tego w co wierzymy? Czymkolwiek jest to podyktowane, sprawia, że człowiek zaczyna się uwsteczniać. Zaczyna kierować się instynktem, a nie rozumem. A prezentując taką postawę, przekazuje ją kolejnym pokoleniom, utwierdza w przekonaniu, że jest to normalne. Nie chcę za kilka lat obudzić się w rzeczywistości, gdzie nie będzie miejsca na bezinteresowność, na człowieczeństwo. Gdzie zamiast &#8216;nie ma za co&#8217;, dostane fakturę za wykonaną usługę.</p>
<p>I jeszcze jedna rzecz &#8211; informacja przekazana przez XYZ, którego znajomy zginął na pokładzie samolotu prezydenckiego. Okazuje się, że po katastrofie, poznajdywano portfele, ale bez pieniędzy, bez kart kredytowych. Nagle poginęły telefony. Na miejscu wypadku, jeszcze przed służbami ratowniczymi było mnóstwo ludzi, którzy porozkradali wszystko co zostało po katastrofie. Podobno taka sama sytuacja miała miejsce po katastrofie w 1980 roku, gdy zginęła Anna Jantar &#8211; wszystkie rzeczy zostały rozkradzione. To jest szokujące, że w obliczu tak wielkiej tragedii, ktoś myśli o tym, żeby okraść tych, którzy zginęli. Słów mi po prostu brakuje.</p>
<p>Człowieku, co się z Tobą stało?!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://alienka.pl/notki/kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hello world!</title>
		<link>http://alienka.pl/notki/hello-world/</link>
		<comments>http://alienka.pl/notki/hello-world/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Apr 2010 19:56:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>alienka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Notki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://alienka.pl/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Witam po przeprowadzce:)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam po przeprowadzce:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://alienka.pl/notki/hello-world/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

